Początkujący gracz giełdowy powinien ustalić sobie własny sposób inwestowania, którym będzie się kierował w przyszłości. Sposobów na inwestowanie jest jednak kilka. Wszystko zależy ile gracz ma czasu wolnego, jaki jest jego temperament, predyspozycje, czy talenty.

Największą popularnością cieszy kupno i sprzedaż akcji co jakiś czas, czyli po prostu gra na giełdzie, w której gracze mają w zwyczaju kierować się wskazówkami napływającymi ze strony otoczenia oraz spółki. Alternatywną metodą jest działanie bardziej perspektywiczne, polegające na doborze tanich fundamentalnie akcji, które dobrze rokują. Dalszym krokiem jest ich zakup, po którym następuje kilka lat przerwy, zaś po tym czasie dochodzi do realizacji zysków. Jeśli ktoś jednak dysponuje dużą ilością czasu wolnego, a w dodatku lubi emocje i adrenalinę, może pokusić się o sposób zwany daytrading. Krótko mówiąc, polega on na zakupach dokonywanych kilkakrotnie, po czym od razu sprzedawanych. A wszystko to w ciągu trwania zaledwie jednej sesji na giełdzie.

Osoba rozpoczynająca swoją przygodę z grą na giełdzie powinna też zastanowić się, czy opłaca jej się inwestować tylko w jedną spółkę, czy może bardziej dochodowe byłoby skupienie swojej uwagi na kilku firmach. Przeważnie, inwestując tylko w jedną firmę trzeba być pewnym jej zyskowności, ale mimo wszystko liczyć się z możliwością pozostania z niczym, jeżeli okaże się, że doszło do jej bankructwa. Inwestowanie w kilku miejscach obniża ryzyko strat, gdyż często jest tak, że jeśli ktoś traci, to ktoś inny zyskuje. Zawsze pozostaje też jakiś wybór, alternatywa.